poniedziałek, 9 stycznia 2012

4.Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła.

Postanowienia noworoczne
  1. Po pierwsze - UCZYC SIE i poprawic swoje zachowanie w szkole.
  2. Nie przeklinać, jak narazie dobrze mi to wychodzi ;)
  3. Osiągnąć wymarzoną wagę mianowicie 48 kg - jak narazie z 59 spadło mi do 55. 
  4. Jeść zdrowo.
  5. Systematycznie ćwiczyć.
  6. Czytać dużo książek.
  7. Być miłą dla ludzi. 
  8. Więcej się uśmiechać.
  9. Nie ulegać wpływom.
  10. Dbać o rodzinę i przyjaciół.
POMÓŻCIEEEE MI TO ZREALIZOWAĆ, prooooooszęęę! :)))

niedziela, 27 listopada 2011

3. listopad to nie jest łatwy miesiąc, więc ja też będę trudna.

Cześć !
Miał być outfit, ale karta pamięci z aparatu gdzieś się zgubiła. ;<  Dawno nie pisałam, bo choroba mi minęła i znowu chodzę do szkoły. Mam bardzo dużo do nadrobienia. Jakoś mi się nie chce pisać, wybaczcie. :D Poratuję się zdjęciem z kamerki, które zrobiłam przed chwilą. PEACE ! 



piątek, 18 listopada 2011

2. Teatr umysłu. Burdel podświadomości.

Witajcie !


To właśnie temat dzisiejszej notki. Jako, że do pisania talent się we mnie jeszcze nie obudził będę odwalała robotę wstawiając obrazki :)

Od dwóch dni stosuję dietą, nie jest to jakaś wymyślna. Na śniadanie jem ciemne pieczywo, pije dziennie 2l wody, staram się nie jadać dużych posiłków, tylko więcej małych. Po 15 nie jem węglowodanów i  staram się nic nie jeść 2 godziny przed snem. I wiecie co? Jestem lżejsza o 1,5 kg. Ale niestety ze mną to jest tak ze szybko tracę na wadze i tak samo szybko na niej przybieram.

















środa, 16 listopada 2011

1. To delikatny wstęp do czucia się najgorzej w życiu.

Witajcie moi drodzy!
Po raz x rozpoczynam blogować.  Zachęciło mnie do tego myśl, że wyglądam jak tłusta krowa i jak źle się z tym czuje. Temat bloga? Hm, będzie raczej o wszystkim. Rozpoczynając od hauli kończąc na przepisach kulinarnych. Na pierwszy ogień dzisiaj pójdzie mój gruby tyłek. Mam chęć się odchudzać. Nie tylko ze względów zdrowotnych ( chyba 3 kg więcej i bd mieć nadwagę.) Mam 158cm wzrostu i ważę 59 kg. Źle mi z tym. Nie mam określonej idealnej wagi. Chcę po prostu wyglądać szczupło. Chude nóżki, rączki i oczywiście brzuszek. Myślicie, że do świąt dam rade? Mam nadzieję. A i zapomniałabym nazywam się Marysia i chodzę do 2 kl, a tu na załączonym obrazku ja :) Pozdrawiam :*:*:*:*:*:*